Bez kategorii

Włoski czyli Benvenuti in Italia

Z czym kojarzy mi się język włoski?

Ze słońcem oraz pogodą ducha, którą doskonale odzwierciedla język.

Ze złożonością, ale i pięknem.

Z muzyką pełną energii.

Z zamiłowaniem do sztuki.

Z rozbudowaną formą gestykulacji, która służy nam za drugi kanał komunikacji.

Z finezją….

Można by długo wyliczać liczne skojarzenia z językiem włoskim, krajem i jego mieszkańcami. Myślę, że te wszystkie uroki są jednym z powodów, dla których tak wiele osób w Polsce uczy się właśnie włoskiego. Jest to język, który tak jak pozostałe języki romańskie, kojarzy się ze słońcem i pozytywną energią. Jednym słowem z tym, czego tak często brakuje nam w naszym kraju.

Do mnie widocznie niezbyt to wszystko przemawiało ;). Pomimo, tylu pozytywnych aspektów, ociągałam się z nauką języka włoskiego. Nigdy też nie znajdował się on na liście moich priorytetów. Zawsze jakiś inny język był ważniejszy (na początku angielski oraz niemiecki w szkole, a później portugalski, francuski oraz hiszpański). Co prawda miałam w swoim życiu drobny epizod związany z językiem włoskim. Na studiach w Portugalii chodziłam na zajęcia z tego języka na uniwersytecie. Jednak, wszystko było trochę bardziej skomplikowane. Kurs był oczywiście dostosowany do Portugalczyków, dla których nauka innych języków romańskich nie stanowi dużego problemu, a wiele zasad wyjaśnianych jest w przystępny dla nich sposób. Dlatego też nie udało mi się zbyt wiele zapamiętać. Poza tym, znaczna część zajęć była poświęcona zagadnieniom czysto gramatycznym.

Niedawno postanowiłam dać językowi włoskiemu kolejną szansę. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się wytrwać nieco dłużej i będę w stanie przeprowadzić z kimś chociaż krótką rozmowę, a nie tylko rozumieć. Jak na razie staram się uczyć słownictwa oraz powtarzać co nieco z gramatyki, tak aby szybciej móc rozpocząć konstruowanie sensownych zdań w tym języku.

Oprócz nauki prostszych, chociaż bardzo użytecznych zwrotów, staram się czytać trochę bardziej skomplikowane teksty oraz słuchać włoskiego radia (niestety natłok licznych zajęć, trochę mi to utrudnia). Dlatego też zaopatrzyłam się w jeden z numerów gazety „Italia mi piace!”. Tak jak wydania do pozostałych języków, porusza ona ciekawe tematy i pozwala na naukę interesujących wyrażeń.

DSC_0146

Czytając jeden z artykułów byłam nieco zaskoczona, jak wiele udało mi się zrozumieć (nie jest to może zbyt ambitny poziom – tekst plasował się pomiędzy A2-B1 -, ale nie można wymagać zbyt wiele). I to właśnie był ostateczny argument przemawiający za nauką kolejnego języka.

Jakie są Wasze historie związane z językiem włoskim?

Macie kolejne plany językowe?

(w końcu wrzesień tuż tuż)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s